Z kresów Nostrii dochodzą złowróżbne wieści. Powiadają, że jakaś nieznana siła obraca lasy w pył. Powiadają, że całe sioła znikają bez śladu, jakby nigdy nie istniały. Powiadają, że po Nostrii rozpełzły się stwory, których widok trwoży nawet najśmielszych rycerzy. Nie ma choć jednego wiarygodnego świadka tych zjawisk poza bełkoczącymi szaleńcami, nie wrócił ani jeden wysłannik, który mógłby te plotki zbadać.

Czyżby nastał koniec królestwa?